Doznała ciężkich urazów głowy i do dziś nie odzyskała pełnej sprawności. Do dziś dnia też okoliczności tego wypadku nie są wyjaśnione, w czym przeszkadzają absurdalne zbiegi okoliczności i liczne zaniedbania odpowiedzialnych organów państwowych,
Sprawca zaprzecza sam sobie, a świadkowie rozmijają się i zaprzeczają swoim kolejnym zeznaniom. Nie ma jedynego świadka wypadku, który szczerze i bez lęku zeznawał w pełni o tym, co widział.
starszego pana z ciemnozielonej TOYOTY, najprawdopodobniej modelu STARLET, który widział wypadek w Michałowicach pod Warszawą, 17 kwietnia 2003 między 13-14tą i który stwierdził, że kierowca białej taxi PLUS Daewoo Espero przejechał na czerwonym świetle.
Taksówkarzowi i tak za to grozi tylko mandat w wysokości 200 zł, ponieważ Kasia przechodziła w miejscu, gdzie nie ma pasów,
Teoretycznie taki komunikat jak w załączeniu ukazał się na stronie Komendy Stołecznej Policji (ale tylko raz po interwencji matki Kasi był dostępny ze strony www!) Do dzisiaj jest nie do znalezienia na ich stronie, ponieważ na stronie do dzisiaj nie pokazuje się lipiec 2003, kiedy to zamieszczono na stronach KSP stosowne ogłoszenie.
Zarządzenie Prokuratora Rejonowego o podaniu do publicznej wiadomości całego zdarzenia: |
|
Screenshot ze strony KSP, gdzie brak dostępu w liście miesięcy do żadnego dokumentu z lipca, |
|
Prosimy świadka o bezpośredni kontakt mailowy:burniasta/ at/ go2.pllub telefoniczny:0 602 79 94 13(0-22) 662 44 13 |
|